• Podręczniki drogie, droższe...
  • ~Agnieszka Moskwa | 09-09-2010 16:36:19
    Planowane na przyszły rok wprowadzenie podatku VAT na książki może się okazać największym zmartwieniem dla rodziców. Wydawcy alarmują, że jeśli rząd wprowadzi 5-proc. VAT - a takie są zapowiedzi Ministerstwa Finansów - ceny książek podskoczą nawet o 10 proc.

    - To dlatego, że drożeją też usługi pośrednie, jak produkcja. Również ceny papieru poszły w górę. Dodatkowo zapowiadana podwyżka ogólna VAT o 1 proc. też podniesie koszty benzyny, prądu itd. - mówi Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki i właściciel wydawnictwa Stentor.

    Pojedyncze podręczniki nie są bardzo drogie - 25-35 zł. Najdroższe są te do języków obcych - ok. 60 zł, razem z ćwiczeniami (w gimnazjum dzieci uczą się co najmniej dwóch języków). To jednak nadal mniej niż ceny za choćby wydawaną w wersji niemakulaturowej beletrystykę. Jednak każdy uczeń potrzebuje na każdy rok nauki kilkunastu książek z ćwiczeniami, wydawcy chętnie je publikują oddzielnie albo w nierozłącznych pakietach.

    Już dziś za komplet dla gimnazjalisty i licealisty trzeba płacić prawie 500 zł. Za pakiety dla uczniów z klas 1-3 w podstawówkach - 160-190 zł, wyposażenie dzieci ze starszych klas w szkołach podstawowych kosztuje rodziców ok. 300 zł.

    W dodatku wprowadzone rok temu przez MEN zmiany w programach nauczania spowodowały, że niektóre roczniki muszą kupować podręczniki od nowa rejestrowane w ministerstwie. To ograniczyło rynek wtórny - dzisiejsi drugoklasiści, i z podstawówek, i z gimnazjów, uczą się według nowych programów, więc nie mogą kupić książek od starszego kolegi. W 2012 r. to samo czeka licealistów.

    - Mam czworo dzieci w szkole, dwoje idzie nowym programem. Cena ich podręczników na ten rok to prawie 2 tys. zł. Udało się ją trochę obniżyć, bo życzliwe nauczycielki spostrzegły, że niektóre nowe podręczniki różnią się od starych tylko kolejnością zadań i pozwoliły je odkupić od starszych uczniów. A jeszcze tenisówki, strój na wuef, tornistry i zeszyty. Zarabiam głównie na szkołę - mówi Małgorzata Pietrak z Warszawy.

    - Szukamy rozwiązań, co zrobić, żeby nie przerzucać kosztów wprowadzenia podatku VAT na rodziców - mówi Paweł Komisarczuk, redaktor naczelny wydawnictwa Operon. Przyznaje, że będzie trudno. - Część kosztów już ponieśliśmy - podręczniki na przyszły rok przecież zostały już napisane, autorzy opłaceni, został druk i dystrybucja. Z tych kosztów trudno będzie zejść, VAT je tylko podniesie. Mamy drukować na gorszym papierze?

    - Czytelnictwo spada od lat, a jeszcze idzie demograficzny niż. Kiedy wejdzie VAT, czytelnicy ograniczą kupowanie powieści. Ale przecież podręczniki musi kupić każdy rodzic - mówi Anna Andrejczuk, prezes rady nadzorczej Domu Książki w Białymstoku. - Dlatego nie wierzę, że wydawnictwa zaryzykują obniżki i straty na podręcznikach.

    Stawka VAT na książki ma wzrosnąć od stycznia 2011 r., kiedy wygaśnie zgoda UE na stosowanie w Polsce zerowego podatku na książki (renegocjowana od 2007 r.). Według zapowiedzi Ministerstwa Finansów książkowy podatek będzie wynosił 5 proc.

    Materiał pochodzi z serwisu Internetowe Imperium Książki <http://www.iik.pl>